4 mity o domowym wypieku chleba

7

Pieczesz w domu własny chleb? A może chcesz zacząć? Jeśli tak, to ten artykuł jest dla Ciebie. Kilka miesięcy temu napisał do nas Paweł Żołądź z niesamowitym pomysłem: chce otworzyć piekarnię i sprzedawać chleb zarówno lokalnie, jak i wysyłkowo. Pomysł bardzo nam się spodobał, a Paweł zainspirował nas swoją pozytywną energią, zapałem i marzeniem, do którego dąży. Postanowiliśmy podzielić się tym pomysłem z Wami, a jednocześnie przekazać kilka cennych wskazówek dla osób, które myślą o samodzielnym wypieku chleba. Oddajemy głos Pawłowi :)

Nie jest tajemnicą, że spożycie chleba w Polsce od lat maleje. Czyżby powszedni chleb stawał się coraz mniej powszedni, czy tylko statystyki sprzedażowe nie oddają całej prawdy? Jako osoba, która od lat wypieka chleb we własnym domu, skłaniałbym się do tej drugiej odpowiedzi.

Nazywam się Paweł Żołądź i dzięki uprzejmości Marysi i Tomka, mogę na tym blogu napisać do Ciebie, drogi czytelniku, kilka zdań na temat domowego wypieku chleba. Skoro czytasz ten tekst, to zapewne jesteś osobą, która docenia znaczenie żywności w naszym życiu i to, jaki ma wpływ na nasze zdrowie. Jeśli tak, to rozważ możliwość zrezygnowania z produktów chlebopodobnych, kupowanych w sklepie, na rzecz chleba pieczonego we własnym domu.

.

Mit #1 Domowy wypiek chleba jest nieopłacalny ekonomicznie

W mojej 5-cio osobowej rodzinie piecze się chleb 2 razy w tygodniu. Pieczemy go w piekarniku elektrycznym w kuchence Amica. Obliczyłem ile kosztuje 1 bochenek domowego chleba. To dokładnie 3,3 zł. Trzeba dodać, że ten bochenek waży 0,6 kg. Do decydujących kosztów należy zaliczyć koszt mąki i energii elektrycznej. Koszt energii można jednak sprytnie obniżyć.

Wiele osób lubi dodawać do chleba różne dodatki w postaci ziaren i ziół. Choć to tylko dodatki, potrafią znacznie podnieść koszt bochenka, jeśli wybiera się je nieumiejętnie. Paradoksalnie koszt mąki można zmniejszyć do marginalnego. Wypróbowałem wiele rodzajów mąk i ta, która daje najlepszą jakość mojego chleba, jest jedną z najtańszych na rynku.

.

Mit #2 Wyrabianie chleba jest pracochłonne i czasochłonne

W dawnych czasach pieczenie chleba było obrzędem. Piekło się go raz na 2-3 tygodnie, więc kiedy nadszedł ten wyczekiwany moment, celebrowano go niespiesznie i z uszanowaniem tradycji.

Chleb przeszedł metamorfozę. Współczesne przepisy dostosowane są do zabieganych czasów i ludzi, spośród których wielu chce, aby było szybko i łatwo. Czy jest szybko i łatwo? Sama czynność odmierzenia składników i wyrobienia ciasta zajmuje 20 minut. Wyrośnięcie, owszem, jest długie i tego nie da się „obejść”, ale dzieje się bez udziału człowieka. Chleb wyrasta czasem 3, czasem 5 godzin. Pieczenie trwa 70 minut. Niech każdy odpowie sobie, czy to długi, czy krótki czas zyskania chleba, jaki chcemy jeść ze smakiem…

.

Mit #3 Uzyskanie zakwasu jest trudne

Powiem tak – jeśli dodanie pól szklanki mąki i trochę wody kolejno przez 5 dni jest dla Ciebie nie lada wyzwaniem, to uzyskanie zakwasu jest trudne 😉 i lepiej się za to nie bierz.
Jeśli jednak zaryzykujesz i Ci się uda, to raz uzyskany zakwas może służyć przez wiele lat. Ja sam używam zakwasu, który ma 4 lata. Nie twierdzę, że zrobienie zakwasu i pieczenie chleba w domu to czynności banalne i dla każdego, ale wielu, którzy nawet się tego nie domyślają, mogłoby z powodzeniem piec w domu smaczny, zdrowy chleb.

Tak przygotujesz własny zakwas:

Weź słoik 1-litrowy, wsyp do niego pól szklanki mąki żytniej razowej (typ 2000 lub wyższy; im wyższy, tym lepiej. Mąkę kup najlepiej bezpośrednio w młynie, ponieważ te pakowane są najczęściej zbyt drobno mielone), wlej do słoika ciepłą, przegotowaną wodę w takiej ilości, aby po wymieszaniu powstała niezbyt rzadka masa. Odstaw w ciepłe i ciemne miejsce.

Za 24 godziny – wsyp do słoika kolejne pół szklanki tej samej mąki i tyle samo ciepłej wody, wymieszaj i odstaw w ciepłe miejsce.

Za 24 godziny – zrób dokładnie to samo.

Za kolejne 24 godziny powtórz wszystko jeszcze raz.

Po kolejnych 24 godzinach Twój zakwas jest gotowy!

.

Mit #4 Domowy chleb jest duży, okrągły i twardy

Kolejny mit mający swe korzenie w tradycyjnym rozumowaniu. Odwołajmy się po raz drugi do przeszłości. Dawniej powszechne były piece chlebowe, opalane drewnem. Do takich pieców wkładało się duże bochny, 2-4 kilogramowe. Te z kolei zanim trafiły do pieca, wyrastały w okrągłych koszyczkach. Nie stosowano żadnych brytfann czy foremek, dlatego chleby były duże i okrągłe. Jest jeszcze jeden powód – musiały przetrwać do następnego pieczenia, a więc nawet 3 tygodnie, dlatego małe bochenki szybko by wyschły. Również dziś, w niektórych wiejskich domach, piecze się chleby w ten sposób. Pragnę wyrazić uznanie dla tych, którzy pielęgnują tradycyjny wypiek chleba. Bardziej dostosowane do współczesności przepisy sugerują wypiek chleba w foremkach (tzw. keksówkach), które są znacznie lepiej przystosowane do dzisiejszych piekarników.

Co dalej? Statystycznie ujmując masz dwa wyjścia:
1. Zastanowisz się poważnie czy to, co robisz sobie i swojej rodzinie, kupując chleb przemysłowy, jest tym, z czego możesz być dumna/y i podejmiesz próbę upieczenia własnego chleba w swoim domu.
2. Po przeczytaniu tego wpisu opuścisz stronę i jeszcze dziś zapomnisz o czym tu przeczytałeś/aś, a w Twoim życiu nic się nie zmieni.

Jeśli zdecydujesz się na to pierwsze, to zapewne będziesz potrzebować wsparcia, a ja mógłbym Ci je dać.
Zapraszam więc do kontaktu – https://www.facebook.com/chleblegowski/

Czy chcesz, abym Twój pierwszy chleb upiekł za Ciebie? Możesz pomyśleć, że to zupełnie szalony pomysł, ale jeśli uznasz, że jest wart rozważenia zrobię to dla Ciebie! https://www.facebook.com/chleblegowski/

.

Dziękujemy Pawłowi za tą cenną szczyptę wiedzy :) Od siebie dodamy jeszcze, że trwa obecnie zbiórka pieniędzy na Pawła piekarnię. Więc możesz się dowiedzieć, wchodząc na stronę projektu:

http://www.wspolnyprojekt.pl/pl/projekty/polecana-piekarnia-chleb-na-zakwasie

Jeżeli uważasz, że to pomysł wart realizacji, to nie wahaj się go wesprzeć! :)

A jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o wypiekaniu chleba w domu, to zajrzyj tutaj: http://polecanapiekarnia.pl/lp-chleb/land-12-text.php

.

7 Responses

  1. Qursantka

    Ja kiedyś non stop wypiekałam chleb, dziś jakoś nie mogę sie zebrać. Ale polecam, wypiekałam 3 duże prostokątne razowe chleby i połowe mroziłam :)

    Odpowiedz
  2. Edysza Craft

    Zgadzam się w 100%. Piekę chleb już ładnych parę lat i jak widzę ludzi kupujących chleb w marketach to mi ich po prostu żal. Jak opowiadam znajomym jak zrobić zakwas i potem chleb z tego to się dziwią, że to takie proste. Dla mnie najtrudniej było zacząć, myślałam, że zrobienie zakwasu i chleba na nim wymaga nie wiadomo jakich zdolności a prawda jest taka, że chleb na zakwasie wybacza dużo więcej błędów niż np. chleb na drożdżach.

    Odpowiedz
  3. Inga - poliglotawkilkukrokach.pl

    Zakwas i pieczenie nie jest takie trudne. I rzeczywiście – zakwas trzeba zrobić tylko raz. Chyba, że się zrobi przerwę w wypieku:) Ja właśnie chcę znowu wrócić do pieczenia. Muszę tylko zmodyfikować przepis na tyle, żeby mi nie wyszło więcej niż jednak keksówka. W domu chleb jem tylko ja i nie jem go dużo:)

    Odpowiedz
  4. Marta

    Od kilku lat wypiekamy regularnie w domu chleb żytni, z dodatkami bez dodatków jak nam fantazja podpowie, zakwasu nie robiliśmy sami – udaliśmy się do starej piekarni z przedwojenną tradycją i tam dostaliśmy cały słoiczek starego (wiadomo – taki najlepszy) sprawdzonego zakwasu, teraz zakwas mam w dwóch słoiczkach regularnie karmiony oraz w jednym słoiczku wysuszony w razie czego (raz mi się taki suszek przydał). Zakwas i przepis na chleb powędrował już nie tylko do znajomych w naszym mieście ale też do innych miast z Polski – obecnie zalicza Warszawę :)
    Polecam wszystkim taki wypiek, my na początku korzystaliśmy z porad na stronach internetowych ale teraz bez udawanej skromności mogę powiedzieć, że powoli zaczynam uważać się za eksperta od chleba żytniego. Polecam też chałki na zakwasie i ciasto czekoladowe na zakwasie -pyyycha.

    Odpowiedz
  5. Bieganie Uskrzydla

    Wypiekanie własnego chleba w domu daje wiele satysfakcji. Jeszcze tym bardziej jeśli robi się to na prawdziwym zakwasie, wówczas taki wypiek jest pyszny i stanowi to idealną podstawę (bazę) dla przygotowania dobrych przekąsek pomiędzy treningami, czy jako drugie i trzecie śniadanie w pracy :) Pozdrawiam, Marta 😉

    Odpowiedz
    • Marysia Pabich
      Marysia Pabich

      My uważamy, że „brak czasu” jest nadużywaną wymówką. Każdy z nas ma go tyle samo i tylko od nas i naszych priorytetów zależy na co go poświęcimy. Zdrowie jest bardzo ważne i warto o nie dbać. To inwestycja w lepsze samopoczucie dzisiaj i w przyszłości.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *