Co zrobiłam, aby moje dziecko chętnie chodziło do przedszkola?

2

Pamiętam, że sama jako dziecko nie lubiłam chodzić do przedszkola. Zdarzały się dni, kiedy moja niechęć do przedszkola osiągała tak duży poziom, że uciekałam się do oszustwa. Pamiętasz termometry rtęciowe? Jeśli końcem takiego termometru popuka się w stół, można dosłownie nabić wybraną temperaturę.

Nie pamiętam już jak na to wpadłam, ale mając 4 czy 5 lat już widziałam, że mogę tak zrobić. Pukałam termometrem w parapet, wołałam mamę, pokazywałam 38 stopni i zamiast do przedszkola, jechałyśmy z siostrą do babci :) A tam wiadomo – nagłe ozdrowienie, wygłupy i zabawa. Nie można było tego powtarzać często, ale od czasu do czasu się udawało :)

Niechęć do przedszkola dotyka chyba każde dziecko, szczególnie na początkowym etapie. Dziecko, które spędzało całe dnie z mamą lub babcią jest nagle przenoszone do innego miejsca. Wszystko jest nowe i nieznane, o uwagę pani opiekunki trzeba się ubiegać, a inne dzieci nawet nie muszą być niemiłe, wystarczy, że są zbyt głośne czy energiczne, a mniej śmiałe maluchy już czują się zagrożone.

Dlatego wcale nie zdziwiłam się gdy Hania nie chciała chodzić do przedszkola i każdy dzień zaczynał się od marudzenia. Zaobserwowałam, że najtrudniejszym momentem dla dziecka jest oddzielenie od mamy każdego ranka. Podejrzewam, że inne dzieci mają podobnie, rano jest płacz lub marudzenie, a po południu dziecko wybiega z uśmiechem na twarzy, a czasem wcale nie chce wracać do domu.

DSC01250

Co zrobiłam, że ułatwić Hani ten moment?

Po powrocie z przedszkola, kiedy Hania była w dobrym humorze, rozmawiałyśmy i tym co podoba jej się w przedszkolu. Podsumowaniem naszej rozmowy było spisanie całej listy rzeczy, które są w przedszkolu fajne, ozdobienie jej kolorowymi naklejkami i obrazkami. Tą listę powiesiłyśmy w Hani pokoju, tak żeby mogła ją widzieć.

Oczywiście nie mogła jej jeszcze przeczytać, ale ja czytałam jej co rano gdy zaczynało się marudzenie. Po kilku dniach Hania sama zaczęła prosić, aby przeczytać jej listę i wyraźnie było widać, że jej humor się poprawia, a wyjście do przedszkola staje się łatwiejsze.

Wielu ekspertów, zajmujących się rozwojem osobistym, podkreśla, że zamiana obaw w pozytywne myśli potrafi zdziałać cuda. Wykorzystałam to, aby pomóc córce. Zamiast martwić się tym, że przez kilka godzin nie będzie widzieć rodziców, skupiała swoją uwagę na pozytywnych rzeczach, które czekają na nią w przedszkolu. Zamiast mówić „w przedszkolu jest fajnie”, taka lista pomaga dziecku zbudować konkretny obraz.

Robiąc listę ze swoim dzieckiem, postaraj się zgromadzić jak najwięcej punktów, ulubione dania, zabawki, koledzy. Im wyraźniejszy obraz dziecko stworzy w swojej głowie tym lepiej się poczuje. Ważne również, aby te punkty pochodziły od dziecka, nie wpisuj na listę czegoś co Tobie wydaje się fajne, dziecko może odbierać to zupełnie inaczej.

dziecko chętnie chodziło do przedszkola

Co jeszcze możesz zrobić?

Im dłuższa przerwa od przedszkola, tym trudniej jest dziecku przywołać w głowie ten pozytywny obraz. Dziecko przyzwyczaja się, że jest w domu i zapomina jak fajnie było w przedszkolu. Najtrudniej jest chyba po wakacyjnej przerwie, ale nawet krótsze przerwy są dodatkowym stresem dla dziecka. Nasza Hania sporo chorowała w najmłodszej grupie przedszkolnej i za każdym razem powrót do przedszkola był trudny. Jeśli jesteś w podobnej sytuacji i dziecko co chwila musi zostać w domu z powodu kataru lub przeziębienia, to mam dla Ciebie bezpłatny poradnik Skuteczne sposoby na katar i przeziębienie. Pobierz na zdrowie :)

.

Teraz Hania chodzi do przedszkola z radością, ale i tak czasami zdarzają się dni, kiedy chce zostać w domu. Ponieważ pracuję w domu, mogę jej na to pozwolić. Zostaje wtedy w domu, ale bawi się sama. Przez jeden dzień, tak się wynudzi, że kolejnego chce już iść do przedszkola :)

Mam nadzieję, że mój sposób ze stworzeniem pozytywnej listy pomoże Twojemu dziecku i Tobie. Ale jeśli nic się nie zmieni, a próbowałaś już różnych sposobów, to warto szczerze porozmawiać z dzieckiem i z rodzicami innych dzieci w grupie. Być może w przedszkolu rzeczywiście dzieje się coś niepokojącego? Może dziecko nie nadaje na tych samych falach co koledzy lub pani przedszkolanka i wystarczy zmiana grupy. My też nie lubimy wszystkich otaczających nas ludzi, prawda?

Masz doświadczenie w tym temacie? W jaki sposób pomogłaś swojego dziecku z radością chodzić do przedszkola? Daj znać w komentarzu, może ktoś skorzysta :)

.

Masz dość chorób swojego dziecka?
pion

Specjalnie dla moich czytelników przygotowałam kilka wskazówek:
-> Jak zredukować ilość przeziębień o 50% i skrócić ich czas do jednego dnia, dzięki pysznym koktajlom?
-> Jak reklamowane środki na katar zamiast leczyć, wydłużają czas choroby i co możesz zrobić w zamian?
-> Jak przestrzeganie 4 prostych zasad zmniejsza ryzyko zarażenia innych domowników?

Kliknij tutaj, aby pobrać darmowy mini-poradnik :)

2 Responses

  1. kamila

    Sama nie mam jeszcze dziecka w wieku przedszkolnym, a wyczytałam kiedyś żeby podczas adaptacji w żłobku / przedszkolu zrobić dziecku zdjęcia jak się świetnie bawi. Wtedy kiedy się autentycznie śmieje / cieszy z czegoś / jest zadowolone. I te zdjęcia wydrukować i oglądać w domu razem z dzueckiem / rozwiesić. Też pomaga na „zakodowanie” w głowie że w przedszkolu / żłobku było fajnie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *