Domowy Kubuś: sok marchewkowo-jabłkowo-bananowy

11

Lubisz marchewkowe soki o nazwie Kubuś? Niestety w składzie każdego z nich znajdziesz sztucznie dodany cukier lub syrop glukozowo-fruktozowy. Jednak nie wszystko jeszcze stracone :) Mając mocny blender możesz w kilka minut zrobić taki sok w domu.  Domowy Kubuś wychodzi gęsty i zawiesisty zupełnie jak ten ze sklepu. Aby był jeszcze zdrowszy dodajemy do niego siemię lniane.

Sok należy wypijać od razu po przygotowaniu aby nie tracił swoich cennych właściwości. Ewentualnie możesz go przechowywać w lodówce, najlepiej w ciemnej butelce, tak aby sok nie miał kontaktu ze światłem. Pamiętacie, że kiedyś wszystkie bobofruty były sprzedawane w ciemnych butelkach? A teraz wszystko musi ładnie wyglądać i znowu wielkość sprzedaży jest ważniejsza niż dobro klienta czyli wartościowy sok. A my niestety dajemy się na to nabrać :(

Tymczasem pół litra domowego soku kosztuje mniej niż 1 zł. A składniki bez problemu kupisz w każdym sklepie spożywczym. Więc po co przepłacać za niewiele warte kupne soki?

Ostatnio jest to mój ulubiony napój po treningu. Doskonale nawadnia, dostarcza węglowodanów, białka i zdrowych tłuszczy, a do tego mnóstwa witamin i minerałów. Jednorazowo (ale powoli i małymi łyczkami) wypijam prawie 0,5 l tego cudownego napoju.

Interesujesz się zdrowym odżywianiem dzieci? Pobierz darmowy poradnik „Skuteczne sposoby na katar i przeziębienie”.

Składniki (na około 500ml):
– 1 marchew
– 1/2 banana
– 1/2 jabłka
– 3 kostki lodu
– 2 łyżki siemienia lnianego
– 200 ml wody

Wszystkie składniki umieść w blenderze kielichowym i zmiksuj.

Smacznego :)

.

Interesujesz się zdrowym odżywianiem dzieci? Pobierz darmowy poradnik „Skuteczne sposoby na katar i przeziębienie”.

 .

domowy kubuś

11 Responses

  1. Karii

    Dopiero tu zajrzałam i od razu moją uwagę przykuło to cudeńsko, bo szukam fajnego zamienniku kubusia, jest tanio i smacznie, idealnie

    Odpowiedz
  2. marta

    no kubus to to nie jest. fakt na pewno zdrowsze ale mysle ze lepiej marchewke najpierw przepuscic przez sokowirówke. a pozniej wszystko razem mieszac w blenderze bo te grudki nie sa zbyt fajne. Bede eksperymentowac i na pewno dam znac;_

    Odpowiedz
    • Marysia Pabich
      Marysia Pabich

      Być może to zależy od mocy blendera. My mamy Vitamixa i nie ma grudek :) Ale oczywiście z sokowirówką można próbować, tylko potrzeba będzie więcej marchewek, no i więcej czasu. Ja czasem robię zielony koktajl na soku z jabłek wyciśniętym wyciskarce i bardzo lubię takie połączenie.

      Odpowiedz
    • Marysia Pabich
      Marysia Pabich

      Myślę, że smak będzie zupełnie inny. Pamiętaj tylko, że gotowanie zniszczy część witamin, a przy koktajlach zależy nam właśnie żeby jeść surowe warzywa. Raczej bym nie radziła tak robić. Ale lepiej zjeść ugotowaną marchewkę niż wcale. Jeśli spróbujesz, to daj nam proszę znać co wyszło :)

      Odpowiedz
  3. Rena

    Witam :) Ostatnio do Was wróciłam po pewnym czasie. Ściągnął mnie tu głód wiedzy na temat koktajli, bo nabyłam sobie wreszcie w miarę przyzwoity wymarzony blender. Jednak nie na tyle przyzwoity, aby marchew zmiksować do koktailu na gładko, choć opcja na kruszenie lodu jest. Ma moc 800 W. Co można zrobić z marchewką, aby jednak pić te fantastyczne kubusie? Czy można jakoś zmielić siemię lniane czy sezam w takim normalnym blenderze, żeby nie uszkodzić czy zapchać? Pytam, bo macie doświadczenie, a ja trochę w tym temacie zielona…
    PS Jestem emerytką, z hashimoto i różnymi kłopotami zdrowotnymi, po operacjach i kilkuletnim leczeniu hormonami – wysiada mi wszystko, ale nie chcę się tak łatwo poddawać :) Jakie koktaile polecilibyście?
    Pozdrawiam sedecznie :)
    Babcia 6-letniej Hani :)

    Odpowiedz
    • Marysia Pabich
      Marysia Pabich

      Rena, witaj :) Fajnie, że wróciłaś do nas :)
      Bardzo Ci przeszkadza, że marchewka nie jest bardzo gładka? Jeśli tak, możesz wycisnąć sok i dopiero sok zmiksować z bananem, ale tracisz w ten sposób cenny błonnik, więc jeśli Ci nie przeszkadzają małe kawałki, to lepszy koktajl z takiego blendera jaki masz :)

      Z siemieniem lnianym podobnie zmiksuj i zobacz czy Ci odpowiada, jeśli kawałki są za duże, to możesz wcześniej zmielić w młynku do kawy. Nie ma tutaj ryzyka, że coś zepsujesz, najwyżej się nie zmiksuje i będą pływać całe ziarenka.

      Nie poddawaj się! Polecamy oczywiście zielone koktajle, im więcej warzyw tym lepiej, a owoce tylko do smaku. Więcej o koktajlach w naszym e-booku: http://jakzdrowozyc.pl/e-book-sekrety-zielonych-koktajli/

      Odpowiedz
  4. KatJa

    Moje dzieci, pomimo, że rzadko piją soki, są przyzwyczajone do wody, niestety nie chciały tego pić. Koktajl wyszedl za mało wyrazisty. Może dodatek soku z cytryny i ksylitolu poprawiłby smak? No i chyba na początek, żeby nie zrazić do konsystencji, dałabym mniej siemienia lnianego, bo pomimo zmielenia w młynku jego obecność była wyczuwalna. Blender mam dobry, to raczej wina tego, że moje dzieci nie lubią kremowych konsystencji. Choć dwa Twoje koktajle na przeziębienie za pierwszym razem piły ze smakiem.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *