Jedz warzywa i owoce – darmowe plansze motywacyjne dla dzieci i dorosłych

7

Podstawą zdrowej diety powinny być warzywa i owoce. Aby zachęcić Was do ich jedzenia przygotowaliśmy specjalne, radośnie uśmiechnięte plansze motywacyjne, które każdego dnia będą miały na was oko :)

Dużo łatwiej jest pamiętać o codziennym jedzeniu warzyw i owoców jeżeli się to zapisuje!!

Plansze są w układzie tygodniowym, możesz wydrukować je dowolną ilość razy. Plansza powinna wisieć w widocznym miejscu aby codziennie przypominać Ci jak ważne są warzywa i owoce. Możesz ją powiesić np. w kuchni na lodówce.

Na planszy dla dorosłych możesz zapisywać dokładnie jakie owoce i warzywa zjadasz.

Plansza dla dzieci ma każdego dnia 5 buziek do pokolorowania – każda za jedną porcję warzyw lub owoców. Również nagłówek planszy i dni tygodnia są kolorowanką dla dziecka :)

 

Dzięki naszym planszom:

1) masz kontrolę nad tym ile warzyw i owoców spożywasz każdego dnia,

2) na koniec tygodnia możesz podsumować siedem dni i zobaczyć jakie warzywa i owoce jesz najczęściej, a jakich wcale,

3) nie zapomnisz o jedzeniu warzyw i owoców (jeśli powiesisz planszę w widocznym miejscu),

4) zmotywujesz całą rodzinę, pokazując im jak ważne jest jedzenie warzyw i owoców,

5) dając dziecku kolorowankę połączysz jedzenie warzyw z przyjemnością kolorowania, budując pozytywny wizerunek zdrowego odżywiania :)

Jedz_warzywa_i_owoce_plansza_motywacyjna_dzieci Jedz_warzywa_i_owoce_plansza_motywacyjna_dorosli

.

>>> Obie plansze w pliku PDF możesz pobrać klikając TUTAJ <<<

 

Jeśli znasz kogoś komu mogą przydać się takie plansze, wyślij mu link do tego wpisu lub udostępnij na Facebooku klikając w ikony poniżej :) Dziękujemy!

.

7 Responses

    • Marysia Pabich
      Marysia Pabich

      Myślę, że nawet jeżeli jecie dużo warzyw i owoców, to warto zrobić sobie taki tygodniowy test i zapisać wszystko. Wtedy łatwiej ocenić ile rzeczywiście spożywacie i jak bardzo zróżnicowanie :)

      Odpowiedz
  1. Karolina

    A ja wydrukuję sobie ten dla dzieci i będę kolorować uśmieszki, a co! Trochę więcej radości na co dzień :)

    Mam do Was pytanie tak trochę niezwiązane z warzywami… Ale nie znam nikogo, kto miałby tyle wiedzy w temacie, co Wy :)
    Chcę ćwiczyć, ale od wielu lat choruję na refluks i tak naprawdę nie wiem, co mi wolno, żeby sobie nie zaszkodzić. Coś próbuję, ale zazwyczaj kończy się to bólami brzucha. Na chwilę obecną to wiem, że mogę pływać i spacerować. Nawet pilates, o którym czytałam, że jest bezpieczny dla ludzi z różnymi chorobami, kiepsko na mnie podziałał.
    Jest może jakaś specjalizacja lekarzy/trenerów/kogokolwiek, do kogo mogłabym pójść na konsultację? Moja lekarz rodzinna rozkłada ręce.

    Odpowiedz
    • Marysia Pabich
      Marysia Pabich

      Karolina, wydaje mi się, że najlepsze co możesz zrobić to próbować różnych ćwiczeń i obserwować swój organizm. Według mnie najlepsze będą ćwiczenia, gdzie zawartość żołądka nie podskakuje góra dół, czyli np. bieganie odpada. Ale może rower? Z pilatesa czy jogi lepiej nie robić pozycji gdzie głowa jest do dołu, czyli wszystkie pozycje odwrócone czy skłony do przodu w staniu. No i wszystkie ćwiczenia z raczej pustym żołądkiem, czyli nie pojedzeniu. Myślę, że najlepiej skonsultować to z dietetykiem lub lekarzem sportowym. Standardowi lekarze często mają podejście „to proszę nie ćwiczyć”, już nie raz się z tym spotkaliśmy przy okazji różnych kontuzji. Lekarze sportowi przeważnie lepiej rozumieją potrzebę ruchu.

      Odpowiedz
      • Karolina

        Dziękuję za odpowiedź i rady :) dobrych lekarzy w okolicy niestety deficyt, ale spróbuję u dietetyka. Kupiłam też zeszyt i będę prowadzić notatki.
        W końcu coś znajdę… :)

        Odpowiedz
  2. Kasia

    To dobry pomysł z tym zapisywaniem. Jak ostatnio byłam chora to lekarz mi zalecił, żebym piła minimum 2l dziennie, żeby to wszystko wypłukać co zalega. Pomyślałam sobie „co on mówi? przecież codziennie tyle pije”. Zrobiłam eksperyment i zaczęłam liczyć ilość kubków z piciem, zupę… Byłam w szoku gdy o 16.00 ledwo wychodziło, że wypiłam 1l!

    Odpowiedz
    • Marysia Pabich
      Marysia Pabich

      Dokładnie tak jest :) Często trudno nam obiektywnie ocenić własne zachowania. CZASAMI opuszczam trening, CZASAMI jem słodycze, itd… A potem się okazuje, że tych opuszczonych treningów jest więcej niż zrobionych. Dlatego pewne rzeczy warto zapisywać, niekoniecznie codziennie ale raz na jakiś czas takie sprawdzenie się przydaje :)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *