Naderwany mięsień – co robić? Jak leczyć?

11

Gdyby kózka nie skakała… to by mięśnia nie naderwała. No ale stało się, a jak już się stało, to trzeba zrobić wszystko by przerwa w bieganiu była jak najkrótsza. Co to jest naderwany mięsień i jak go leczyć?

.

Naderwany mięsień – jak do tego doszło w moim przypadku?

Pomimo iż mój świat sportowy kręci się wokół biegu na orientację, to najwięcej kontuzji przytrafia mi się na… boisku piłkarskim :) Gdzieżby indziej? :) Gram w piłkę od lat, miałem już przez nią mnóstwo różnych kontuzji (skręcenia kostek, zapalenia achillesów, ponaciągane ścięgna przy kolanie, wybity bark! :)), ale wciąż wracam na boisku, zwyczajnie dla tego że lubię grać w piłkę. Oczywiście lata zmagań nauczyły mnie, że nigdy nie gram bez rozgrzewki i ostatni mecz nie był wyjątkowy. Pobiegałem wokół boiska, porozciągałem się, gra układała się dobrze i czułem, że to będzie udany mecz, aż tu nagle po około 40 minutach gry podczas próby zasłonięcia bramki przed strzałem poczułem szarpnięcie w tyle uda przy próbie wyciągnięcia nogi jak najdalej do przodu. Od razu wiedziałem że to nie wróży nic dobrego. Nieznane uczucie zawsze zwiastuje najgorsze. Stanąłem ostrożnie. Zrobiłem krok. Nie było źle, jestem w stanie ruszać nogą. Jako że byłem tuż przy bramce poprosiłem o zmianę i stanąłem pomiędzy słupkami. Zacząłem poruszać nogą w różne strony i napinać mięśnie w różnych konfiguracjach. Przy ruchach rozciągających mięsień dwugłowy czułem ból. Dodatkowo po dwóch minutach zacząłem już odczuwać znajome pęcznienie. Noga mi puchła. Nie było co dłużej zwlekać. Zszedłem z boiska i więcej tego dnia na nie nie wróciłem.

Naderwanie mięśnia jest czymś pomiędzy naciągnięciem a całkowitym zerwaniem. Internet definiuje naciągnięcie jako zerwanie nie więcej niż 5% tkanki mięśniowej, więcej niż 5% to naderwanie, a zerwanie no to wiadomo… Mój mięsień nie został zerwany. Gdyby tak było nie mógłbym chodzić (wróciłem do domu o własnych siłach), ale uszkodzenie jest na tyle duże, że nie ma mowy o czymś innym niż kuśtykanie. Miałem okazję doświadczyć dość ciekawego uczucia, kiedy to podczas wykonywania kroku nie mam żadnego problemu z pchnięciem nogi w przód (to robi głównie mięsień czworogłowy), ale nie mogę jej potem zatrzymać. Szybko się nauczyłem, że najlepiej jest szurać stopą po ziemi. Wtedy zatrzymuje się sama :)

To nie pierwsze naderwanie mięśnia w mojej karierze. Kilka lat temu naderwałem dokładnie ten sam mięsień, tylko w drugiej nodze. Wtedy wykazałem się brakiem doświadczenia i mój powrót do biegania trwał pół roku. Najpierw co dwa tygodnie zaczynałem biegać i kontuzja mi się odnawiała (młodzieńczy zapał ;)), a gdy w końcu zrezygnowany i zdesperowany poszedłem do specjalisty, ten kazał mi pauzować 3 miesiące, co też ze skruchą uczyniłem. Tym razem mam zamiar wyleczyć się w maksymalnie dwa miesiące. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jestem dobrej myśli :)

.

Pierwsze chwile po naderwaniu

Niestety mi to nie było dane i ten pierwszy etap zaniedbałem, ale jeżeli istnieje możliwość, to należy miejsce jak najszybciej schłodzić. Jest to standardowa procedura zmniejszająca obrzęk. Przyłożyć czymś zimnym i przytrzymać przez 10-15 minut. Jeżeli naderwanie dotyczy kończyny, to warto ułożyć ją powyżej korpusu, tak aby zmniejszyć ilość krwi w mięśniu. Ja przyjechałem na mecz z bratem, więc nie mogłem sam wrócić do domu. Nie miałem też ze sobą lodu, ani niczego zimnego. Próbowałem usiąść na ziemi, aby choć tę odrobinę chłodu dać mojej nodze, ale okazało się że nie jestem w stanie siedzieć z wyprostowaną nogą (a tylko wtedy mięsień dotykał ziemi). Koniec końców skupiłem się na znalezieniu najmniej bolesnej pozycji i cierpliwie poczekałem jeszcze około 45 minut na zakończenie gry, dopingując i oklaskując oba zespoły po każdej dobrej akcji.

.




Pierwsze 1-2 tygodnie

W przypadku naderwania mięśnia nasze ciało niezwłocznie rozpoczyna proces naprawy mięśnia. Okolice uszkodzonego mięśnia mogą być opuchnięte, zaczerwienione i z pewnością będą bolesne. Zerwane włókna muszą się zrosnąć, a więc trzeba dać im na to czas. Co w tym czasie należy robić?

  • Oszczędzamy się jak to tylko możliwe. Im mniej ruchu dla uszkodzonego mięśnia tym lepiej.
  • Nie rozciągamy (to logiczne – zerwanie nie będzie się leczyć, jeżeli wciąż będziemy je rozciągać, czyli zrywać na nowo).
  • Chłodzimy codziennie po 2-3 razy. Zmniejszamy opuchliznę i łagodzimy stan zapalny w mięśniu.
  • Smarujemy maściami przeciwzapalnymi 2-3 razy dziennie.

Ten pierwszy okres, to czas odbudowy. Musimy zapewnić do tego jak najlepsze warunki i uważać na każdym kroku.

.

Dalsze leczenie

W kolejnym etapie (jeszcze do niego nie doszedłem) trzeba stosować następujące zabiegi:

  • Delikatne rozciąganie – bardzo lekko i nie dłużej niż 10-15 minut w jednej sesji (maksymalnie 2 sesje dziennie, przynajmniej do czasu gdy wciąż występuje ból). To ma za zadanie uelastyczniać miejsce naderwania. Jeżeli nie będziemy tego rozciągać, to blizna która powstanie będzie ograniczać naszą mobilność w tym miejscu (odczuwam to cały czas w drugiej nodze).
  • Masaż mięśnia – dostosowany do etapu leczenia. Na początku bardzo delikatny, później może być odważniejszy. Zadaniem masażu jest lepsze ukrwienie i rozbijanie stanu zapalnego. Nie jestem pewien jak to dokładnie działa, ale bardzo mi pomogło przy stanach zapalnych achillesów.
  • Powstrzymujemy się od aktywności fizycznej do czasu, gdy będziemy mieli pewność iż wszystko jest dobrze.

Ten ostatni punkt wydaje się być najtrudniejszy. Po czym poznać że wszystko jest już dobrze? Najlepiej zrobić badanie u lekarza. Domowymi sposobami ciężko to będzie stwierdzić jednoznacznie. Jeżeli miałby wskazać jakieś konkretne symptomy, to byłoby to:

  • Brak bólu od co najmniej dwóch tygodni
  • Pełna mobilność mięśnia (bezbolesna)
  • Brak objawów stanu zapalnego (obrzęk, zaczerwienienie, ból)

Powrót do wysiłku musi być stopniowy i ostrożny. Nie chcecie odnowić sobie tej kontuzji. Czasami lepiej zaczekać tydzień lub dwa tygodnie dłużej, niż zaczynać wszystko od nowa :)

.

Jeżeli masz jakieś własne rady, proszę podziel się nimi. Pomogą mi, a także innym, którzy ten artykuł przeczytają :) Dzięki! :)

Oczywiście za kilka tygodni pojawi się tutaj update moich postępów :)

.

11 Responses

  1. Asia

    Wszystko super tylko wypadało by dodać jeszcze jeden szczegół. Jeśli to możliwe udaj się do lekarza, który sprawdzi jak bardzo się uszkodziłeś.

    Odpowiedz
  2. halszka

    Witam i chetnie podczytam doswiadczenia w tej sferze. Wlasnie wczoraj dowiedzialm sie ze mam naderwany miesien uda, calkiem przypadkiem zostalo to wykryte podczas USG mojego kolana prawego. Uskarzalam sie na bol w kolanie i od pewnego cazsu zauwazylam ze przy kazdym zginaniu nogi mam bol miesni w udzie. Wiazalam to z jakims przemeczeniem ale tak naprawde to masowalam noge i nawet kladlam lod ale bardziej tak logicznie niz leczniczo choc wiem ze lod to pierwsza pomoc na bole tego typu.
    Otoz nie wiem co bylo przyczyna kontuzji, duzo chodze a takze uczeszczam na zumbe. Czy powrot do zdrowia moze trwac dlugo?

    Odpowiedz
  3. Rafał

    Witam .Leżę właśnie w szpitalu z diagnozą naderwania mięśnia czterogłowego.W poniedziałek (tj.3 dni temu)miałem wypadek w pracy. Stalowy element ,ważący ok 300 kg ześliznął się z mocowań i spadł na mnie, przygniatając moją nogę do ziemi.Miałem pecha ,zdązyłem uciec , ale dorwał mnie;).Mam problem , na udzie mam” wgniotkę” na głebokość ok 7mm i siniaka na całe prawie udo.Jeden lekarz twierdzi naderwanie mięśnia czterglowego i samo sie wyleczy,a drugi jedź do specjalisty ortopedy.Co mam robić.? Proszę o pomoc

    Odpowiedz
    • mademoiselle_IS

      Hej, właśnie kończę L4 spowodowane naderwaniem mięśnia czworogłowego uda (co wcale nie oznacza, że mięsień jest już wyleczony). Przyczyna może mniej dramatyczna (po prostu trening), ale naderwanie jest. Ja chodziłam z tym prawie dwa tygodnie (przy czym chodziłam to pojęcie względne – kuśtykałam), po dwóch tygodniach musiałam podbiec do przystanku i pomijając ból, jaki temu towarzyszył…. nie umiałam biegać! Dziwnie to brzmi, ale podczas tej kilkumetrowej trasy czułam jakbym miała przywiązaną do nogi 300kg stalowy element 😉 po swoich doświadczeniach polecałabym konsultację z ortopedą… prawdopodobnie samo się wyleczy, ale warto stwierdzić stopień uszkodzenia. ZDROWIA! :)

      Odpowiedz
    • Kkkkkkk

      Jedz do ortopedy. Krwiak może być wywołany przez zerwanie mięśnia, a w najlepszym wypadku tylko od stłuczenia. Musi to zobaczyć specjalista. Jeśli jesteś na oddziale zarządzaj żeby zobaczył twoja nogę ortopeda.

      Odpowiedz
  4. Pawel

    Miałem zerwany mięsień barku pomogło mi wstrzykiwanie w mięsień IGF-des.
    Zastrzyk wykonałem 2 razy w bark po tygodniu bark był wyleczony.

    Odpowiedz
  5. Kkkkkkk

    Ja mam zerwany mięsień dwugłowy uda. Pomimo bólu kładę prosto nogę, to ważne żeby pracowało sciegno. Najbardziej boli jak stoję (oczywiście na kulach) bo dochodzi do zwiększenia ciśnienia krwi. U mnie ortopeda po „delikatnym wybadaniu” ☺️ nogi stwierdził że mięsień jest zerwany. Do tego mam wielkiego krwiaka na całości uda, krew się wylała pod skórą jak z rynny. ☺️ za tydzień mam usg. Też suwam nogą delikatnie po ziemi idąc o kulach, bo unoszenie napina mięsień i pewnym stopniu sprawia ból. Ale najgorsze jest stanie, układanie nogi prosto do podłoża. Oczywiście o podginaniu po siebie to nie wchodzi w grę, przerażający ból ehhh brak słów, siedząc w miejscu obrad i posiedzeń
    ☺️ max lekko po kątem prostym i nie dalej. ☺️. Lekarz przepisał leki przeciwzakrzepowe w brzuch i tabletki pod język. Dodatkowo leki przeciwbólowe i okłady z lodu. Zerwany mięsień w trakcie jego zerwania boli nie do opisania, nie wiadomo co ze sobą zrobić czy płakać czy krzyczeć czy narobić pod siebie. Współczuję wszystkim w podobnej sytuacji. ☺️ 😘 😘 😘 pozdrawiam ciepło i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *