Bieganie pozwala na zdystansowanie się od „szarego życia”…

Myślisz, że jesteś już za stary żeby zacząć biegać lub uprawiać inny sport? Że w Twoim wieku już nie wypada? Albo, że  rodzina tego nie zaakceptuje? A może masz dość ciągłego siedzenia za biurkiem, przed telewizorem i chcesz to zmienić ale brakuje Ci motywacji?

Przeczytaj rozmowę z Rafałem, który jest dokładnie taki jak Ty, ma pracę, dom, dzieci, a właśnie ukończył swój pierwszy maraton :)

[My] Ukończyłeś właśnie swój pierwszy maraton, gratuluję :) Jak zaczęła się Twoja przygoda z bieganiem i ile miałeś wtedy lat? Co sprawiło, że zacząłeś biegać?

[R] Regularnie zacząłem biegać w 2008 roku w wieku 51 lat. Za namową jednej z córek (znanej biegaczki) kupiłem drugiej córce na prezent pulsometr. Ale zanim go podarowałem, postanowiłem go wypróbować. Ledwo dobiegłem do najbliższego lasu! Po urodzinach córki kupiłem drugi pulsometr i dzięki niemu nauczyłem się rozpoznawać sygnały nadawane przez własny organizm. Teraz biegam już bez tego urządzenia.

[My] Jak wyglądały przygotowania do maratonu? Jak dużo biegałeś kilometrów tygodniowo? Czy sam układałeś plan czy korzystałeś z dostępnych w Internecie lub z pomocy trenera?

[R] Biegałem i biegałem … tak, aby sprawiało to przyjemność. Za namową córki prawie równe dobowe przebiegi zmieniłem od stycznia na cykl 20-5-0. Daje to średnio w tygodniu niewiele ponad 50 km, ale w tym dwa prawie półmaratony. W ramach treningu był IV Półmaraton ZHP, a po nim jeszcze próba na 30 km w tempie ślimaczym.

[My] Czy stosowałeś inne przygotowania? Trening siłowy, specjalna dieta? 

[R] Różne eksperymenty z dietą to domena mojej żony. Ufam jej całkowicie. Nie wiem, czy rąbanie drewna można zaliczyć do treningu siłowego?

Natomiast w ostatnim tygodniu tuż przed samym maratonem wziąłem serię 19-tu zabiegów hiperbarycznych, w trakcie których oddychałem mieszanką oddechową o zawartości tlenu około 30% (czyli będąc na nurkowym safari używałem nitroks).

[My] Czy bieganie zmieniło coś w Twoim życiu? Co lubisz w bieganiu?

[R] Bieganie pozwala na zdystansowanie się od „szarego życia”, a jednocześnie daje poczucie bliskości z naturą. Lubię uspokojenie organizmu i umysłu, relaks, zapach lasu i pól, śpiew ptaków, uciekające sarny i jelenie, uczucie „nirwany”.

[My] Jakie są Twoje dalsze plany związane z bieganiem? Wystartujesz jeszcze kiedyś w maratonie?

[R] Przygotowania do kolejnego maratonu zacznę już jutro. Martwi mnie tylko to, że córka namawia mnie, abym więcej biegał po asfalcie. Przed następnym maratonem „Dbam o zdrowie” w planach oczywiście starty w 10na5, Półmaratonie Szakala, Biegu Sylwestrowym, Półmaratonie ZHP.

[My] Co byś poradził osobom, które dopiero zastanawiają się czy zacząć biegać lub są na samym początku tej przygody?

[R] Radziłbym, żeby zaczęły biegać po małym kółku, potem dwa jego okrążenia, potem większe kółko, potem trzy jego okrążenia, potem jeszcze większe kółko i kolejne okrążenia, a przekonają się, jak łatwo stracić poczucie czasu i … ni stąd ni zowąd przebiec ot tak od niechcenia … maraton.

[My] Jakie inne sporty uprawiasz?

[R] Żeglarstwo morskie, nurkowanie, narciarstwo biegowe i zjazdowe.

[My] Dziękujemy za rozmowę.

 

Rafał ukończył Łódź Maraton 13 kwietnia 2014 z czasem 4:20:18.

Gratulujemy! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *