Znam zasady zdrowego odżywiania, ale nie umiem ich wprowadzić w życie

„Znam zasady zdrowego odżywiania, ale nie umiem ich wprowadzić w życie”

To jedno z częstych zdań, które dostaję w mailach od Was i wcale się nie dziwię, że tak jest.

Podczas zdalnego nauczania miałam okazję posłuchać czego o odżywianiu uczą w szkole. Hania miała omawiany ten temat zarówno na lekcjach przyrody, jak i WF. Zaraz potem zamknęła zeszyt i zajęła się innymi lekcjami.

Pamiętam, że w szkole uczyliśmy się wszystkich dopływów Wisły, budowy słynnego pantofelka i wielu dat na historii. Ani jednej z tych rzeczy nie pamiętam. Podobnie jak słówek z języka niemieckiego, którego uczyłam się przez całe liceum.

Podobnie ze zdrowym odżywianiem, nic nie pamiętamy ze szkoły i nasze dzieci też nie będą tego pamiętać.

Bo wiedza, której się nie używa i nie stosuje, szybko nam ucieka. Nie chodzi o to, żeby gromadzić informacje, ale aby dzięki nim zmieniać swoje życie na lepsze, radośniejsze, spokojniejsze, zdrowsze.

Zobaczmy teraz czego o zdrowym odżywianiu uczymy się przez praktykę w naszych domach.

Na początek dziecko (nazwijmy je Kasia) uczy się co lubi, a czego nie. Poznaje smaki i uczy się, że makaron z sosem jest smaczniejszy niż brokuły, kotlet smaczniejszy niż surówka z marchewki, a bułka niż razowy chleb. Rodzice idą za preferencjami Kasi, brokuły i marchewki znikają z listy zakupów, bo i tak nikt ich nie lubi i nie będzie jeść.

W następnym kroku Kasia (może już nastolatka) zaczyna sama gotować. Teraz uczy się, że przygotowanie jedzenia zajmuje czas. Łatwiej jest zrobić kanapkę, niż sałatkę, zamówić pizzę, niż ugotować obiad. Z przyjemnością robi tylko ciasta, ale ogólnie gotowanie jest dla niej stratą czasu.

A to jeszcze nie koniec! Kasia zaczyna studia i wtedy uczy się, że jedzenie kosztuje. Pasztetem najem się szybciej niż pomidorem. A zupka chińska to najlepszy gorący posiłek.

Przez lata utrwalają się te nawyki, ma być smacznie, szybko, możliwie tanio. Taka sytuacja może trwać 20-30-40 lat.

Wtedy Kasia zakłada rodzinę i ma własne dzieci. Zaczyna się interesować zdrowiem. Raz słyszała, że jajka są niezdrowe, innym razem, że można je jeść. Raz, że warzywa są pryskane, innym razem, że konieczne w diecie. Owoce mają witaminę C, ale tylko do godziny 16, bo później mają za dużo cukru.

Przy braku zrozumienia, te zasady zdrowego odżywiania leżą jak mała warstwa kurzu na wielkiej górze utrwalonych nawyków. Nie mają szans się przebić.

Szczególnie, że ta góra tak przygniata Kasię, że nie ma ona siły na nic. Ciągle jest zmęczona, pije kawę, aby się obudzić i kieliszek wina, aby zrelaksować się wieczorem, ale w nocy i tak nie może spać. Gotuje tak jak jej mama, bo inaczej nie umie, a dziecku daje bułkę z serem, żeby tylko coś zjadło.

Parę razy próbowała coś zmienić, ale mąż jest przyzwyczajony do tradycyjnego jedzenia, a dzieci nawet nie chcą słyszeć o jedzeniu sałaty. Nie ma siły i czasu gotować dwóch obiadów, więc je to, co reszta rodziny. Wagę schowała głęboko pod łóżko, bo tylko się stresowała.

Jak Kasia może wyjść z tej sytuacji?
1) Poznać i zrozumieć zasady zdrowego odżywiania – tak, żeby zamiast mętliku w głowie, mieć jasne zasady.

2) Ustalić cel i uwierzyć, że jest on możliwy do realizacji – jak Kasia chce się czuć? ile ważyć? co robić w wolnym czasie?

3) Zmienić swoje przekonania na temat odżywiania – zdrowe nie musi oznaczać drogie i niesmaczne.

4) Krok po kroku wprowadzać je w życie zmieniając nawyki- zmiana nawyków zajmuje czas i ciężko jest zmienić wszystkie od razu.

5) Obserwować efekty i słuchać swojego ciała – tak długo, jak będziesz słuchać innych ludzi, będziesz mieć mętlik w głowie. Dopiero gdy poczujesz na sobie różnice, będziesz wiedzieć, którą drogą iść i nie będziesz potrzebować motywacji z zewnątrz.

Nic nie daje znajomość zasad, jeśli nie wprowadzamy ich w życie. Nic nie daje idealnie rozpisana i policzona dieta, jeśli świadomie nie zmieniamy swoich nawyków (każda rozpiska kiedyś się kończy). Nic nie daje stosowanie diety, która pomogła koleżance, jeśli nie słuchasz swojego organizmu i nie wiesz, jak ją dopasować do siebie.

Dopiero połączenie tych 5 działań, daje trwałe efekty.

Na tym skupiam się podczas indywidualnych konsultacji. Przechodzimy te wszystkie kroki, uczymy się zasad odżywiania (ale w bardzo praktycznej wersji), słuchania swojego organizmu, wyznaczania celów, zmiany nawyków i przekonań na wspierające.

Umów się na bezpłatną rozmowę wstępną (nie musisz mieć na imię Kasia) >>

.

.

Darmowy e-book z przepisami
na zdrowe śniadania
zdrowe śniadanie

ŚNIADANIA DO POKOCHANIA to nasz e-book, w którym znajdziesz 29 przepisów na zdrowe i szybkie w przygotowaniu śniadania (wystarczy nawet 5 minut).

Zakochasz się w owsiankach, kaszy jaglanej czy kanapkach z roślinnymi pastami. A w weekend zaskoczysz rodzinę pysznymi plackami i naleśnikami. Wszystko w zdrowych wersjach, z dużą ilością owoców i bez dodatku cukru.

Pobierz darmowy e-book >>

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *