Biała fasola w sosie pomidorowo – dyniowym ze szpinakiem i makaronem to danie, które powstało zupełnie nieoczekiwanie i zaskoczyło mnie smakiem. Nigdy nie jadłam fasoli Jaś z makaronem, zawsze z kaszą lub jako fasolkę po bretońsku z chlebem.
Tym razem zaplanowałam pomidorowy sos do kaszy, w którym miała pływać fasolka, kawałki dyni, marchewki i liście szpinaku. Hania jednak bardzo prosiła o makaron na obiad i postanowiłam zmienić plany. Czego się nie robi dla dziecka? 🙂
Do makaronu lubię bardziej gęste sosy, dlatego postanowiłam go zmiksować. Dodatkowa korzyść ze zmiksowanego sosu jest taka, że dziecko nie może zostawić kawałków, których nie lubi (czyli np. dyni). Makaron wymieszałam z sosem i ugotowaną oddzielnie fasolą, posypałam natką pietruszki i pestkami dyni.
Smakowało wszystkim, a Hania zjadła pierwsza 🙂 Od dzisiaj będziemy częściej jeść fasolę z makaronem 🙂
Składniki:
– 1 szklanka białej fasoli Jaś
– 1 cebula
– 1 marchewka
– kawałek dyni wielkości dłoni
– kartonik przecieru pomidorowego
– garść liści świeżego szpinaku
– 2 łyżki oleju
– 2 łyżki sosu sojowego
– 1 łyżka ziół prowansalskich
– sól, pieprz
– natka pietruszki i pestki dyni do posypania
Wykonanie:
1. Fasolę zalej na noc zimną wodą.
2. Rano odcedź fasolę, przepłucz na sitku zimną wodą. Przełóż do garnka, zalej wodą i ugotuj do miękkości.
3. W oddzielnym garnku rozgrzej olej i podsmaż na nim cebulę.
4. Dodaj pokrojoną w kostkę marchewkę, dolej odrobinę wody i gotuj pod przykryciem.
5. Dynię pokrój w kostkę i dodaj do garnka. Gotuj aż warzywa będą miękkie.
6. Zalej przecierem pomidorowym i zagotuj. Dodaj przyprawy i zmiksuj blenderem na gęsty sos.
7. Do sosu dodaj pokrojony w paski szpinak. Wymieszaj i odstaw na około 30 minut.
8. W tym czasie ugotuj makaron. W dużym garnku wymieszaj wszystkie składniki: makaron, sos i fasolę.
9. Podawaj posypane natką pietruszki i pestkami dyni.
Smacznego 🙂



3 Comments
Oooo! W samą porę, zbieram właśnie przepisy na dynię! Wasz przemawia do mnie tak, że dostaje pierwszeństwo przed resztą 🙂 Zwłaszcza, że ma fasolę, a ja mam problem ze zróżnicowaniem dań ze strączkami… 🙂
Nigdy nie sądziłam, że może lecieć mi ślinka na myśl o fasoli, której zazwyczaj nie lubię w takim wydaniu, ale kurczę, ten przepis brzmi świetnie! No i makaron. Uwielbiam makaron w każdym wydaniu! 🙂
Cieszę się 🙂 Moje dziecko też uwielbia makaron a ja staram się aby taki makaronowy obiad był jak najbardziej wartościowy 🙂