Garnki, patelnie, pojemniki – teflon, stal, plastik, szkło – co wybrać?

1

Garnki

Garnki, to podstawowe wyposażenie w kuchni, warto mieć ich kilka, najlepiej w różnych rozmiarach. Ja mam 5 garnków i czasami zdarza się, że wykorzystuję wszystkie na raz. Czas w kuchni staram się ograniczyć, dlatego gotuję jednocześnie kilka potraw. Już gotując owsiankę na śniadanie, na drugim palniku zaczynam gotować ciecierzycę (tak aby była gotowa na obiad) lub wywar warzywny na zupę.

Bezpieczne garnki to te wykonane ze stali nierdzewnej, szkła lub mające powłokę ceramiczną lub granitową.

Unikajmy garnków wykonanych z aluminium, które zwiększają stres oksydacyjny (ilość wolnych rodników). Niestety część garnków z powłoką ceramiczną czy granitową, jest wykonana właśnie z aluminium. Dopóki powłoka jest nienaruszona, nic nam nie grozi, ale warto zainwestować w porządne garnki, w których ta powłoka jest grubsza i uważać przy ich użytkowaniu.

.

Patelnie

Dobra patelnia pozwoli nam smażyć na minimalnej ilości tłuszczu, dzięki czemu potrawy będą zdrowsze i  mniej kaloryczne. Naleśniki i placki można nawet smażyć na suchej patelni lub używać oliwy tylko przed smażeniem pierwszego naleśnika.

Najczęściej nieprzywierające patelnie wykonane są z teflonu. Czy teflon jest bezpieczny?

Największe kontrowersje związane z teflonem budził kwas perfluorooktanowym (PFOA). Jednak od 2013 roku produkty teflonowe nie zawierają już PFOA i nie są zagrożeniem dla naszego zdrowia. Nadal jednak warto zwracać uwagę na to, jak ich używamy. Do mieszania warto wybierać drewniane łyżki, które nie porysują powierzchni, a do mycia patelni miękkie gąbki, zamiast druciaków.

Nieprzywierające patelnie z powłoką ceramiczną lub granitową, również są bezpieczne. Większe znaczenie od tego, z czego wykonana jest patelnia, może mieć to, co na niej smażymy i jak często. Produkty smażone (szczególnie mięso) powinny się pojawiać w naszej diecie w ograniczonych ilościach.

.

Pojemniki i lunchboxy

Pojemniki wykorzystujemy aby zabrać jedzenie ze sobą albo schować je do lodówki. Najlepsze są pojemniki szklane, ale niestety są cięższe niż te z plastiku  i nie bardzo nadają się do zabierania ze sobą. Część rzeczy (np. zupy) przechowuję w słoikach, albo w ceramicznych miskach (np. ugotowaną kaszę czy strączki) w ten sposób ograniczając kontakt żywności z plastikiem.

Decydując się na plastikowe pojemniki pamiętajmy, aby nie podgrzewać w nich jedzenia w kuchenkach mikrofalowych. Samo podgrzewanie w mikrofalówce jest ok, o czym pisałam tutaj >>

Omijajmy produkty z wykonane w melaminy (nie wolno ich podgrzewać, ani myć w zmywarkach) oraz z plastiku zawierającego BPA (który zwiększa ryzyko otyłości i wielu chorób).

Każde plastikowe opakowanie powinno być odpowiednio oznaczone. Do wielokrotnego kontaktu z żywnością najlepiej używać produktów oznaczonych numerami 2 i 5.

.

Zdaję sobie sprawę, że lista otaczających nas toksyn jest bardzo długa i nie da się wszystkiego wyeliminować. Ale nie oznacza to, że nie warto się starać i ograniczać tego, co możemy. Kupujmy świadomie, jedzmy nieprzetworzoną i niepaczkowaną żywność, najlepiej ugotowaną samodzielnie w domu, uciekajmy na spacery do lasu i uśmiechajmy się do siebie :)

Artykuł we współpracy z europ24.pl

One Response

  1. Andrzej

    Ja też myślę, że argument „chemia jest wszędzie” to głupota. Na tej samej zasadzie można przestać sprzątać, bo przecież gdzieś tu na pewno jest kurz 😀 Lepiej ograniczać, co się da. Dzięki za wskazówki, na pewno skorzystam!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *