Jak przygotować się do biegania jesienią i zimą?

Polubiłaś bieganie, ale idzie jesień, robi się zimno, ciemno, mokro i masz obawy jak biegać dalej? Jak biegać jesienią i zimą? Jak się nie rozchorować?

Z odpowiednim planem i odrobiną sprzętu możesz zdrowo przebiegać całą zimę.

.

Dopasuj ubranie do pogody

Nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani biegacze!

W zupełności się z tym zgadzam :) Od wielu lat biegam przez cały rok, rezygnuje z treningu tylko w przypadku bardzo intensywnych opadów (np. w czasie burzy) oraz gdy temperatura spada poniżej minus 10 stopni.

To jak się ubrać na bieganie jesienią i zimą? Nie za cienko, ale też nie za grubo! Wychodząc z domu i rozpoczynając bieg czuję lekki chłód, który mija gdy organizm się rozgrzewa. Jeśli po wyjściu z domu jest mi ciepło, to znaczy, że w czasie biegu będzie mi za gorąco. Naprawdę! W czasie biegania jest ciepło, nawet gdy temperatura spada poniżej zera. Pod warunkiem, że cały jesteśmy w ruchu.

Polecam ubrać się w kilka cieńszych warstw, bielizna termoaktywna + lekka kurtka chroniąca przed wiatrem i deszczem, spokojnie wystarczają mi do minus 5 stopni. Ale w Twoim przypadku może być inaczej, dlatego warto wszystko przetestować i powoli przyzwyczajać się do spadku temperatur. Nie rezygnuj z treningów jesienią, gdy temperatura jest nieco niższa, dzięki czemu będziesz stopniowo się do niej przyzwyczajać.

Zwróć uwagę które elementy ciała marzną Ci najszybciej i na kolejnym treningu dodatkowo o nie zadbaj. Mnie bardzo szybko marzną ręce i czasami już w październiku potrzebuję rękawiczki. Na nogach mogę mieć krótkie spodnie, czasami nawet krótki rękaw, ale rękawiczki. Za to nie lubię gdy jest mi za gorąco w szyję i nawet zimą nie noszę szalika, czy buffa.

Pamiętaj również, że wilgoć i wiatr obniżają odczuwalną temperaturę. Jeśli wieje i pada, potrzebujesz ubrać się cieplej niż w tej samej temperaturze, ale w suchy dzień.

Unikaj również bezruchu, w minusowej temperaturze długa sesja rozciągania na dworze nie będzie dobrym pomysłem (chyba, że założysz na ten czas dodatkową bluzę). Jeśli na trening dojeżdżasz samochodem, to po bieganiu warto od razu przebrać się w suche ubrania. Z doświadczenia wiem, że najzimniej jest nie w czasie biegu, ale właśnie, kiedy organizm już się uspokoi, a my nadal siedzimy w mokrych ubraniach.

.

Zadbaj o bezpieczeństwo

Dzień staje się coraz krótszy, dlatego niezależnie czy biegasz przed, czy po pracy, jest duża szansa, że będziesz biegać po ciemku. Warto znaleźć oświetlony park czy ścieżkę, ale nie zawsze się da. Dlatego warto zadbać o widoczność na drodze, nawet jeśli to tylko przebiegnięcie przez przejście dla pieszych. W sklepach znajdziesz specjalne ubrania dla biegaczy z odblaskami, a dodatkowo polecam zaopatrzyć się w latarkę, najlepiej czołówkę. Dodatkowe oświetlenie może się przydać na ciemniejszych odcinkach trasy.

Bezpieczeństwo to również brak wywrotek. Zimą najgorsze są oblodzone chodniki. Bieganie po głębokim śniegu jest męczące, ale raczej bezpieczne, unikaj jednak biegania gdy całe chodniki są pokryte lodem (bardzo zdradliwa jest marznąca mżawka), w takie dni lepiej przenieść się na bieżnię mechaniczną lub zrobić inny trening (ćwiczenia w domu lub pływanie na basenie).

.

Buduj swoją odporność

Wiele osób boi się, że biegając zimą od razu się rozchorują. To nieprawda! Bieganie (i inne formy ruchu) podnosi odporność organizmu i sprawi, że nie będziesz chorować, jednak trzeba robić to z głową. Po pierwsze stopniowo przyzwyczajać się do spadającej temperatury i odpowiednio się ubrać (bardzo ciepło wcale nie znaczy lepiej).

Po drugie, dieta! Wzmacnianie odporności poprzez codzienne posiłki to jest mój ulubiony temat. Bardzo często o tym mówię i piszę. Pracuję nad tym ze swoimi klientami na indywidualnych konsultacjach, bo to po prostu działa. Nie „trochę pomoga”, ale naprawdę działa cuda. W mojej rodzinie zmiana sposobu odżywiania pozwoliła nam znowu aktywnie cieszyć się życiem, podróżować, biegać, startować w zawodach. Bez obaw, że zimno, pada wieje. Nasza Hania nie choruje, nie opuszcza dni w szkole, nie muszę się martwić, że poszła gdzieś bez czapki, czy zmarzła na treningu i zaraz będzie chora.

Co jeść? W bardzo dużym skrócie – warzywa, rośliny strączkowe, owoce, orzechy i pestki, kasze, płatki owsiane. Na mojej stronie znajdziesz wiele przepisów i materiałów, które Ci w tym pomogą.

Leki na odporność – czy działają? Moim zdaniem, możesz się nimi wspomóc, ale nie zamiast zmian w diecie. Jeśli myślisz, że jedna tabletka czy syrop wystarczy i nadal możesz jeść dużo cukru, białego pieczywa, tłustych serów i wędlin, to niestety możesz się rozczarować, a suplementy będą tylko stratą pieniędzy. Jeśli jednak zadbasz o swoją dietę i uzupełnisz ją dobrze dobranymi witaminami i minerałami, to będą efekty. Wśród różnych preparatów polecam szczególnie witaminy D i C, kwasy omega 3 (tran lub wersje roślinne z alg) oraz cynk, magnez, żelazo (jeśli tego potrzebujesz) i oczywiście probiotyki (będą działały jeśli wprowadzisz również zmiany w diecie).

Dbając o odporność, bezpieczeństwo i odpowiednie ubranie możesz zdrowo biegać całą jesień i zimę, bez względu na pogodę. Tego nam wszystkim życzę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *