Zanim przejdę do przepisu, krótka historia poszukiwania szarlotki idealnej 🙂
W zeszłym roku próbowałam zrobić szarlotkę w super zdrowej wersji (bez cukru, białej mąki, z małą ilością oleju). Poniżej zdjęcie, a przepis na tę szarlotkę znajdziecie tutaj. Wyszła smaczna, ale nie taka mięciutka i słodka jak u mamy.
.
Kolejny przepis jaki wypróbowałam pochodził z bloga WegAnka.
Moja pełnoziarnista szarlotka bez cukru na zdjęciu poniżej, a po przepis zapraszam na blog WegAnka. Szarlotka wyszła smaczna, ale nadal daleka do szarlotki idealnej. Za to dużym plusem tej szarlotki jest prostota wykonania i oczywiście brak cukru.
.
Ostatnia wersja szarlotki to połączenie kilku przepisów i twórczość własna 🙂 Ta szarlotka zdecydowanie najbardziej mi smakowała. Zatem szykuj składniki i do roboty. Tylko od razu ostrzegam, że wykonanie tego ciasta wymaga zgrania w czasie kilku elementów, więc nie planuj w międzyczasie innych czynności. Musisz całkowicie skupić się na przygotowaniu ciasta, ale zapewniam, że warto 🙂
Dużym pomocnikiem, jest tu blender, w którym rozdrobnisz jabłka, zamiast ścierać je na tarce. Ja użyłam suchego pojemnika od Vitamixa. Oczywiście możesz jabłka zetrzeć na tarce, ale zajmie to więcej czasu.
Szarlotka jest najlepsza pierwszego i drugiego dnia. Więc jeśli nie planujesz zjadać jej w dużych ilościach to zaproś gości lub zrób z połowy składników w mniejszej blaszce.
Składniki na ciasto:
– 3 szklanki mąki (u mnie pół na pół pszenna i orkiszowa pełnoziarnista)
– 1/2 szklanki ksylitolu (zmiksowanego w blenderze na drobny proszek, jak cukier puder)
– 2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej
– 1 łyżeczka sody
– 3/4 szklanki oleju rzepakowego
– 1/2 szklanki zimnej wody
– cynamon
– 1kg jabłek
Składniki na krem:
– 1/2 szklanki kaszy jaglanej (przed ugotowaniem)
– 3 szklanki mleka roślinnego (kupne sojowe lub domowe np. z orzechów nerkowca)
– 3 łyżki oleju
– sok z połowy cytryny
– szczypta soli
– 1/4 szklanki ksylitolu (lub cukru)
Wykonanie:
1. W misce wymieszaj mąki, sodę i ksylitol. Dodaj olej, wodę i wyrób gładkie ciasto.
2. 2/3 ciasta owiń w folię i włóż do lodówki. 1/3 również w folii włóż do zamrażarki.
3. Zacznij przygotowywać krem. Do garnka wlej mleko, dodaj kaszę jaglaną (przepłukaną na sitku zimną wodą i przelaną wrzątkiem), sok z cytryny, sól, olej i ksylitol. Gotuj na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając.
4. W tym czasie zetrzyj jabłka na tarce (nie zapomnij pomieszać kremu co jakiś czas).
5. Po około 15 minutach od rozpoczęcia gotowania kremu, wyjmij ciasto z lodówki. Rozłóż je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (możesz je rozwałkować lub rozgnieść palcami) i wstaw do pieca na 5 minut (temperatura 160 stopni).
6. Na podpieczony spód wyłóż starte jabłka.
7. Kiedy krem będzie gęsty i zacznie “strzelać” podczas mieszania, przestań gotować i zmiksuj go końcówką blendera na gładki budyń. Krem szybko zastyga, dlatego bezpośrednio po zmiksowaniu należy go wyłożyć na podpieczony wcześniej spód ciasta i jabłka.
8. Na krem zetrzyj na tarce pozostałą część ciasta (tę która była w zamrażarce). Całość przykryj folią aluminiową (błyszczącą stroną do góry) i wstaw do pieca na 35 minut (temperatura 180 stopni). Po tym czasie zdejmij folię i piecz jeszcze 20 minut.
Smacznego 🙂
Jeśli podobał Ci się ten wpis podziel się nim korzystając z przycisków poniżej. Dziękujemy 🙂
.
.
ŚNIADANIA DO POKOCHANIA to nasz e-book, w którym znajdziesz kilkanaście przepisów na zdrowe i szybkie w przygotowaniu śniadania (wystarczy nawet 5 minut).
Zakochasz się w owsiankach, kaszy jaglanej czy kanapkach z roślinnymi pastami. A w weekend zaskoczysz rodzinę pysznymi plackami i naleśnikami. Wszystko w zdrowych wersjach, z dużą ilością owoców i bez dodatku cukru.
.






18 Comments
Mam pytanie: jak gotować krem – pod przykryciem, czy bez? Gotowałam dosyć długo pod przykryciem i masa jest bardzo rzadka. Po zmiksowaniu krem super gładki i pyszny, ale nadal zbyt rzadki żeby wylać na ciasto. Będę chyba musiała to zredukować na wolnym ogniu.
Gotuję bez przykrycia. Nie jest bardzo gęsty po zmiksowaniu, ale bardzo szybko gęstnieje jak wystygnie.
Mój nie chciał zgęstnieć po lekkim przestudzeniu, zredukowałam troszkę po zmiksowaniu i dodałam łyżkę kaszy manny. Krem palce lizać! Na drugi raz będę gotowała go bez przykrycia, a drugi raz na pewno nastąpi bo szarlotka jest przepyszna – właśnie się nią zajadam. Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wartościowego bloga. Mogę powiedzieć, że dzięki diecie roślinnej moje życie zmieniło się na lepsze, a to między innymi Wasza zasługa 🙂
Dziękuję za miłe słowa o naszym blogu 🙂 Cieszymy się, że mogliśmy pomóc 🙂
Właśnie robie szarlotkę. Może rzeczywiście te 3 szklanki to za dużo mleka, bo moja masa też jest bardzo rzadka 🙁
Dziwne, bardzo czesto robie ten krem, również do innego ciasta i zawsze gestnieje. Sprobuj zagęscic kasza manna, tak jak pisała Kasia.
Coś pysznego! 🙂
Ciasto zdecydowanie na dużą blachę, ładnie wyrasta 🙂
A krem fantastyczny! Zastanawialiśmy się z chłopakiem czy dawać go do ciasta czy lepiej od razu zjeść… :)) powstrzymaliśmy się, choć było ciężko.. 🙂
Krem zrobiliśmy na mleku kokosowym i olej też daliśmy kokosowy, gotowaliśmy mieszając dobre 30 minut. Wyszedł gęsty, pyszny.. 🙂
Pozdrawiamy
Dobry pomysł z mlekiem kokosowym. Ten krem można wykorzystać również do ciasta ze świeżymi owocami, wiosną jest super z truskawkami 🙂
Oj tak, z owocami czy z orzechami to będzie wypasiony deser 🙂
Ten krem można serwować na wiele sposobów i u nas będzie często gościć 🙂
Jemy dużo kaszy jaglanej, ale na słodko dopiero zaczynamy 🙂
To u nas odwrotnie, kasza jaglana głównie na słodko. Na śniadanie z polewą truskawkową lub w naleśnikach 🙂
Wygląda apetycznie, myślę, że przygotuję to na święta. Na pewno dam znać jak wyszło! Dzięki za pomysł! 😀
Super, czekam na info 🙂
Fajny przepis! A czy jest konieczna tak duza ilość oleju w cieście?
Niestety kruche ciasta wymagają takiej duzej ilości oleju. Nie znam przepisu z mniejszą ilością. Ale ciasta wychodzi naprawdę dużo, więc w jednej porcji jest odpowiednio mniej oleju.
Na jakiej wielkości blachę podane są proporcje?
Aniu, nie mam możliwości teraz zmierzyc, ale dosyć duża blacha.
1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej po ugotowaniu to ile będzie? Pytam bo został mi większy zapas ugotowanej kaszy po innym daniu i nie wiem ile odmierzyć do tego przepisu. Pozdrawiam 🙂
W tym przepisie kasza powinna być nieugotowana, bo gotuje się ją w mleku. Nigdy nie robiłam tego kremu z wcześniej ugotowanej kaszy, nie mam pojęcia czy się uda. Teoretycznie 1/2 szklanki suchej kaszy, to ponad 1 ugotowanej, myślę, że tak 1 i 1/3, ale w tym przepisie nie tak prosto to zamienić.