W 6 tygodni 11 lat młodsza!

1

Pani Barbara zgłosiła się do mnie na konsultacje w lutym 2021 roku. Rok wcześniej poznałyśmy się w czasie cyklu wykładów dla kobiet, które prowadziłam w swoim rodzinnym mieście. W tamtym momencie Pani Barbara nie potrzebowała mojej pomocy, ale jak wiemy przez ten rok wiele się zmieniło.

Nerwowa sytuacja na świecie i ograniczone możliwości ruchu sprawiły, że Pani Barbara zaczęła zajadać stres słodyczami, a waga zaczęła iść w górę.

Na naszej pierwszej rozmowie Pani Barbara nie myślała nawet o tym, że może schudnąć, chciała tylko przestać przybierać na wadze. Dodatkowo niepokoiły ją słabe paznokcie i boleśnie pękająca skóra dookoła nich.

Pierwszy pomiar na wadze pokazał nam:
– 93,5 kg
– 42,7 % tkanki tłuszczowej
– 50,9 kg tkanki mięśniowej
– wiek metaboliczny 78 lat (przy rzeczywistym wieku 64 lata)

Pani Barbara pracuje na 3 zmiany, przez co ma bardzo nieregularny tryb życia, niemożliwe okazało się ustalenie stałych pór posiłków i godzin snu, co utrudniało współpracę.

Pomimo tego Pani Barbara bardzo sumiennie stosowała się do moich zaleceń. Zaopatrzyła się w nowe produkty spożywcze i zaczęła korzystać z nowych przepisów. Żadnych produktów nie wyeliminowałyśmy na 100% (zdarzały się słodycze), ale bardzo zmieniły się proporcje i udział warzyw. Szybko zauważyłyśmy efekty.

Po 6 tygodniach współpracy waga pokazała:
– 88,5 kg (czyli 5 kilogramów mniej!)
– 39,5% tkanki tłuszczowej
– 50,9 kg tkanki mięśniowej
– wiek metaboliczny 67 lat (czyli 11 lat mniej)

Dodatkowo Pani Barbara przestała mieć ochotę na słodycze, poprawiło się samopoczucie, skóra przy paznokciach przestała pękać, a wcześniejsze rany się zagoiły.

Warto dodać, że Pani Barbara nie otrzymała ode mnie gotowego jadłospisu, a jedynie wskazówki co jeść, kiedy i dlaczego, sama decydowała o tym co je i nie unikała ciasta na kilku uroczystościach rodzinnych. Nie liczyła kalorii, ale jak mówiła, nie chodziła głodna. Poza pracą i spacerami nie było dodatkowych treningów, które Pani Barbara przerwała po ogłoszeniu pandemii.

Jestem przekonana, że to dopiero początek zmian i Pani Barbara doskonale będzie radziła sobie dalej sama (ma już niezbędną wiedzę i wiarę we własne możliwości). Jesteśmy umówione na rozmowę kontrolną za 2-3 miesiące i mam nadzieję, że wtedy będziemy już mogły ocenić też wpływ zmiany odżywiania na poziom cholesterolu.

Z Panią Barbarą spotykałam się w Pabianicach w Strefie Ruchu, dzięki czemu mogłyśmy na bieżąca monitorować procent tkanki tłuszczowej i wiek metaboliczny.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że podawany wiek metaboliczny jest tylko statystycznym przybliżeniem i uproszczeniem, ale moim zdaniem dobrze pokazuje jak bardzo niebezpieczne są nadmiarowe kilogramy. Nadwaga i otyłość zwiększają ryzyko wielu chorób (w tym cukrzycy, nowotworów, chorób serca) i naprawdę skracają nam życie.

Wiemy już, że styl życia nawet w 80% odpowiada za nasze zdrowie (lub jego brak), a geny tylko w pozostałych 20%. Jak pokazuje przykład Pani Barbary nigdy nie jest za późno na zmiany i odmłodzenie organizmu.

Potrzebujesz wsparcia w zmianie nawyków żywieniowych? Napisz do mnie na maria.pabich@jakzdrowozyc.pl

One Response

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *