Historia o tym, jak Hania prawie dostała kolejny antybiotyk. Było lato 2013.
Kolejna infekcja, katar i kaszel. Tomek pojechał z Hanią do lekarza, wrócił ze skierowaniem do szpitala (zapalenie płuc).
Wiedziałam, że kolejny szpital = kolejny antybiotyk.
Antybiotyk = znowu osłabienie mikrobiomu (i odporności), zniszczenie wszystkiego, nad czym pracowałam posiłkami przez ostatnie 6 miesięcy.
Nie tak miało być… Nie było we mnie zgody na kolejny antybiotyk, które tylko pogłębiały nasz problem.
Powiedziałam, że Hania pójdzie do szpitala, ale tylko jeśli drugi lekarz pediatra potwierdzi tę konieczność.
Znaleźliśmy lekarkę, która jeszcze tego samego dnia przyjechała do nas do domu. Zbadała Hanię i … kazała obserwować.
Szpital nie był potrzebny, antybiotyk nie był potrzebny.
———
To nie jest historia o tym, żeby nie słuchać lekarzy.
To jest historia o tym, żeby słuchać swojej intuicji. O tym, że antybiotyk działa na chwilę (chociaż czasami jest konieczny).
O tym, że zmiana diety, wzmocnienie mikrobiomu daje trwałe efekty (dowiedz się więcej >>).
To była ostatnia taka sytuacja, że Hania prawie dostała antybiotyk. Kolejne infekcje były już krótsze, lżejsze, a później prawie całkowicie zniknęły.
——–
Gdybym wcześniej przez pół roku nie czytała o odporność, gdybym nie wdrażała tych wszystkich zasad w domu (owsianek, grochówek, tofucznicy), to pewnie bez namysłu pojechalibyśmy do szpitala.
A maraton chorób trwałby dalej…
Zadbaj o mikrobiom dziecka. Rozmawiaj z lekarzami. Weź zdrowie dziecka w swoje ręce.
Bezpłatny Warsztat Jak wzmocnić odporność dziecka?

Twoje dziecko często choruje?
Poznaj skuteczny sposób na wspieranie odporności dziecka – bez drogich suplementów.
Plan dla rodziców dzieci 1-6 lat. Zacznij dziś, w 14 dni zauważysz poprawę.


2 Comments
Bardzo poruszająca historia ❤️ Pokazuje, jak ważna jest równowaga między medycyną a zdrowym rozsądkiem i wsłuchiwaniem się w organizm. Wzmocnienie mikrobiomu naprawdę potrafi zdziałać cuda — naturalna odporność to podstawa zdrowia, zarówno u dzieci, jak i dorosłych.
Tak, u nas zadziały się cuda. Miłego dnia 🙂