Czy wiesz, że owsianka jest pierwszym przepisem jaki opublikowałam w internecie?
Ten pierwszy przepis możesz jeszcze znaleźć na naszym starym blogu, zajrzyj tutaj 🙂 Blog się zmienił, ale miłość do owsianki pozostała!
Od dawna marzyła mi się pieczona owsianka, w takich małych foremkach. Teraz kiedy mam już foremki, pieczona owsianka będzie się często u nas pojawiać. Dla mnie to idealny, lekki deser, pełen zdrowych składników. Szczególnie teraz zimą, ciepłe desery są mile widziane i dodatkowo miło grzeją w ręce.
Możesz również przygotować pieczoną owsiankę na śniadanie, ale trwa to trochę dłużej niż przygotowanie wersji gotowanej, no i ta porcja jest dla mnie zdecydowanie za mała na śniadanie 😉
Składniki:
– 9 łyżek płatków owsianych górskich
– 1 dojrzały banan
– 1/2 szklanki mleka roślinnego
– 9 migdałów
– 1/2 szklanki owoców leśnych (korzystałam z mrożonych)
– 6 łyżek wiórków kokosowych
Wykonanie:
1. Piekarnik rozgrzej do 180 stopni.
2. Banana zmiksuj z mlekiem. Dodaj płatki owsiane i wymieszaj.
3. Przełóż do naczyń, w których będziesz piekła. Do każdego dodaj 3 migdały. Posyp owocami i wiórkami kokosowymi.
4. Wstaw do rozgrzanego piekarnika na 20 minut. Zjadaj po lekkim ostudzeniu.
Smacznego 🙂
.

29 przepisów na śniadania, które sprawią, że Twoje dziecko będzie jadło zdrowo i różnorodnie.
Cała rodzina zakocha się w owsiankach, kaszy jaglanej czy kanapkach z roślinnymi pastami. A w weekend zaskoczysz rodzinę pysznymi plackami i naleśnikami. Wszystko w zdrowych wersjach, z dużą ilością owoców i bez dodatku cukru.
.



7 Comments
Wygląda super, ale poczekam z wypórbowaniem na świeże owoce 🙂
Jeśli chcesz zapiekać z owocami, to myślę, że nie ma co czekać na świeże. Możesz też zrobić wersję z jabłkiem i cynamonem 🙂
Wygląda pysznie! Muszę wypróbować na moim synu, który stroni od owsianki… Może się uda 🙂
Koniecznie, tylko powiedz mu, że to ciasto 😉
Dzięki za radę! Powiedzieć, że to ciasto – genialne. Na łasucha musi zadziałać 😉
Jakoś nie mogę się przekonać do smaku owsianki. Próbowałam kilkakrotnie i niestety to zupełnie nie moje klimaty. Jednak nigdy nie robiłam wersji pieczonej – może taka akurat mi zasmakuje. Koniecznie muszę wypróbować ten przepis 😉
Nic na siłę, ale spróbować warto 🙂 Ja już sobie nie wyobrażam kilku dni bez owsianki 🙂